rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - sierpień 2010

Szanowny Panie Przewodniczący,

30lecie NSZZ "Solidarność" to nie tylko historyczna rocznica, ale również powinien to być czas refleksji, co się stało z tą naszą dobrą, pierwotną Solidarnością ?

Nie mogę milczeć, gdy widzę jak ogromny kryzys ogarnia struktury regionalne i krajowe NSZZ "Solidarność" i jak marnowany jest ten dziejowy sukces, jakim był sierpień 1980 roku, a potem wielki narodowy entuzjazm 10 milionów Polaków, którego nie zdołał złamać nawet stan wojenny.

Fakt, że w Unii Europejskiej i w USA symbolem obalenia komunizmu stało się rozwalenie muru berlińskiego, a nie Stocznia Gdańska i kopalnia "Wujek", świadczy o gigantycznych zaniedbaniach osób odpowiedzialnych w Komisji Krajowej "Solidarności" za kontakty z zagranicą.

Komisja Krajowa "S" po 1989 roku zbyt mało wysiłków poświęcała w rozpowszechnianie na arenie międzynarodowej dokonań polskiej "Solidarności" w dzieło obalenia komunizmu.

Większość członków Prezydium Komisji Krajowej uległa fascynacji kurtuazją zachodnich etatowych działaczy związkowych i zbyt często pozwalała na indoktrynację naszych działaczy, lewicowym syndykalizmem, który dominuje zarówno w USA jak i w krajach Unii Europejskiej.

Gdy byłem w 1999 roku w Brazylii, to z osłupieniem obserwowałem jak tamtejsi związkowcy łączą ideologię marksistowską z teologią wyzwolenia.

Papież Jan Paweł II ostrzegał przed "teologią wyzwolenia", a teraz zdarza się, że niektórzy z etatowych działaczy NSZZ "Solidarność" uczestniczą za granicą w szkoleniach związkowych, będących zakamuflowaną indoktrynacją lewicową, prowadzonych przez ateistycznych naukowców lub lewicowych nauczycieli związkowych.

Większość członków Komisji Krajowej "S" nie zadaje sobie trudu aby biegle opanować chociażby jeden z języków obcych, a ci działacze, którzy wyjeżdżają na zagraniczne delegacje i sympozja są mało skuteczni w kultywowaniu etosu "Solidarności" za granicą.

NSZZ "Solidarność" była bardzo skuteczna w obaleniu komuny, ale większość starych działaczy regionalnych zupełnie nie potrafi poradzić sobie z kapitalistami.

Dzisiaj są takie czasy, że nie wystarczy uderzyć pięścią w stół, tylko trzeba posiadać merytoryczną wiedzę do negocjacji.

Słabość etatowych działaczy na szczeblach zakładów prywatnych widać również ze statystyki strajków po 1989 roku.

W koncernach ponadnarodowych i bankach prywatnych w ostatnich 10 latach strajków nie organizowano niemal wcale, natomiast największe protesty miały miejsce w publicznej służbie zdrowia i oświacie publicznej, jednak w prywatnych klinikach i prywatnych szkołach "Solidarność" nie zdołała zorganizować strajków.

Sam byłem świadkiem takich wydarzeń, że ten sam lekarz strajkował rano w szpitalu publicznym, a po południu przyjmował pacjentów w prywatnej klinice.

Znam członka Zarządu regionu Podbeskidzie "Solidarności", który równocześnie jest członkiem Rady Nadzorczej znanej zachodniej firmy.

Nasuwa się stare jak biblia pytanie: czy można równocześnie służyć dwóm różnym panom ?

W 2010 roku na skutek błędów negocjacyjnych etatowych działaczy związkowych, wypłacono we Fiat Auto Poland wszystkim pracownikom niższą premię efektywnościową.

Wyjątkiem od reguły są górnicy i kolejarze, którzy zachowali tą zdrową starą "Solidarność".

Panie Januszu,

Jeszcze tak niedawno szliśmy razem ulicami Warszawy demonstrując solidarnie przeciw rządom Tuska, ale potem, gdy ośmieliłem się krytykować Przewodniczącą MOZ Fiat Auto Poland okazało się, że krytyka etatowych działaczy związkowych może mieć konsekwencje w postaci nie tylko odwołania działacza, który ma inne zdanie, ale również podjęciem prób jego dyskredytacji.

NSZZ "Solidarność" w 1980 roku walczyła o wolność słowa, a czy teraz ta wolność krytyki władz regionalnych w regionie Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" jest nadal przestrzegana wewnątrz związku?

NSZZ"SOLIDARNOŚĆ" po 4.06.1989r stała się inna niż ta, która powstała w sierpniu 1980roku.

Wybory czerwcowe w 1989roku były zasłoną propagandową dla utworzenia zmienionej "SOLIDARNOŚCI".

Wiele lat mi zajęło zanim zebrałem dowody na największy historyczny przekręt, który kryje data 4.06.1989roku.

Epoka Magdalenki trwa nadal, a mówienie, że wtedy skończył się komunizm jest farsą, wartą lepszych reżyserów niż Jaruzelski, Kiszczak, Kwaśniewski itd.

Niedawno oglądałem film, na którym Lech Wałęsa przyznał się dlaczego wtedy zamiast organizowania Zjazdu legalnie wybranych przed stanem wojennym delegatów NSZZ "Solidarność" i zamiast zwołać legalnie wybraną przed stanem wojennym Komisję Krajową zarządził tworzenie struktur od nowa.

Otóż większość działaczy zdelegalizowanej przez komunę Komisji Krajowej "S" nie gwarantowała wyrażenia zgody na ustalenia okrągłego stołu i na pakt z Magdalenki.

PRAWDZIWI OPOZYCJONISCI ALBO NIE ZOSTALI DOPUSZCZENI DO OKRĄGŁEGO STOŁU ALBO SIEDZIELI PODCZAS OBRAD W WIĘZIENIACH, bo amnestię ogłoszono dopiero po zakończeniu ustaleń w Magdalence.

Bardzo mnie dziwi gdy P.O. powołuje się na "demokratyczny" rodowód, skoro jej współtwórca Andrzej Olechowski był w 1989roku po stronie ekipy Jaruzelskiego! Platforma Obywatelska ma ideologię antyzwiązkową, dlatego nie ma żadnych uprawnień do powoływania się na historyczną "Solidarność".

Po 1989 roku nastąpiło uwłaszczenie nomenklatury i przekazywanie majątku narodowego za bezcen w obce ręce.

W 1989 roku stworzono inną "Solidarność" i zaczęto sukcesywnie zmieniać pierwotny statut NSZZ "Solidarność".

Podam zasadnicze zmiany statutowe :

1. W pierwotnym statucie było przewidziane ograniczenie sprawowania funkcji do dwóch kadencji , a teraz można być np. Przewodniczącym Zarządu Regionu bez ograniczeń i znam przypadek , że działacz pełni tę zaszczytną funkcję cztery kadencje i teraz się zastanawia czy iść na emeryturę czy też pozostać na piątą kadencję .

2. Członka Komisji Zakładowej lub Międzyzakładowej mógł odwołać tylko zjazd delegatów , a obecnie stworzono lukę prawną ,że wystarczy narazić się Przewodniczącej lub Przewodniczącemu MOZ krytyką ich działań i MOZ może bez decyzji zjazdu delegatów wyrzucić dysydenta z Zarządu"S" poprzez uchwałę wyłączającą spółkę w której on pracuje ze struktur Międzyzakładowej Organizacji Związkowej.

3. Powstał precedens dla dygnitarzy, że mogą zebrać na zjeździe określoną ilość podpisów innych delegatów aby kandydować do władz Regionu mimo, że nie zostali wybrani delegatami na Zjazd "S".

4 . Logo NSZZ"SOLIDARNOŚĆ" podlegało szczególnej ochronie i nie do pomyślenia było, aby nim kupczyć i używać w reklamach czegokolwiek. W roku 2008 ostro zaprotestowałem, że ktoś z obecnej KK "Solidarność" wyraził zgodę na użycie znaczka "Solidarności" w historycznej formie do spotu reklamowego jednego z produktów firmy globalnej.

Całe przedstawienie medialne związane z wyborami 4.06.1989roku było po to , aby ukryć manipulacje przy statucie NSZZ"Solidarność" .

Od 1989roku stoję w opozycji do towarzystwa okrągłostołowego, wokół którego cały czas kręci się władza, bo zarówno PiS, PSL jak PO i SLD, to są cały czas ludzie z tego samego kręgu, tylko co wybory trochę zamieniają się miejscami przy stole najwyższych stanowisk w Państwie.

Byłem wnioskodawcą uchwały aby AWS-owi zabrać znak "Solidarności". Zostałem jednym z dysydentów, bo domagam się powrotu do korzeni, czyli do pierwotnego statutu NSZZ "Solidarność" zarejestrowanego jeszcze przed stanem wojennym.

W Regionie Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" , poza gadaniem i publikowaniem protestów przeciw bezrobociu, etatowi działacze związkowi niewiele robią dla bezrobotnych .

Pozostaję na bezrobociu od roku i w tym czasie tylko związkowcy utworzonej we Fiat Auto Poland konspiracyjnej, Tajnej Komisji Zakładowej "Solidarność" i szeregowi członkowie "Solidarności" okazali mi tą ludzką, zwykłą solidarność, natomiast pozostający na oddelegowaniach, etatowi działacze MOZ NSZZ "Solidarność" Fiat Auto Poland S.A. nawet nie raczyli napisać jednego oficjalnego pisma do Prezesa Grupy Fiat, w proteście przeciwko zwolnieniu mnie z pracy.

Gdy była obchodzona w lutym 2010r rocznica strajku na Podbeskidziu, to o tym kogo zaprosić na uroczystości decydowali w MOZ "S" Fiat Auto Poland głównie ci etatowi działacze, którzy w 1981 roku w ogóle w tym strajku w FSM nie uczestniczyli.

Wiem, że wielu innych długoletnich działaczy "Solidarności" pozostających na bezrobociu, też zostało zapomnianych przez władze regionalnych struktur NSZZ "Solidarność" Podbeskidzia.

Panie Przewodniczący, gorąco apeluję !

1. Pora wrócić do korzeni i przywrócić pierwszy statut "Solidarności" aby uzdrowić ten najsłynniejszy w historii związek zawodowy.

2. Trzeba dopuścić więcej młodych ludzi do władz regionalnych i ograniczyć możliwość sprawowania poszczególnych funkcji do dwóch kadencji, aby nie było dożywotnich Przewodniczących jakichkolwiek struktur.

3. Etatowi i funkcyjni działacze związkowi powinni składać na początku i na końcu każdej kadencji oświadczenia majątkowe.

4. Działacze reprezentujący "Solidarność" za granicą powinni biegle znać języki obce.

5. NSZZ "Solidarność" powinna więcej pracy i działań poświęcać bezrobotnym.

6. Nie może być w przyszłości takiej sytuacji, że kogokolwiek odwołuje się z NSZZ "Solidarność" głównie za krytykę władz związkowych.

Łączę wyrazy szacunku

Były wiceprzewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" Fiat Auto Poland
Rajmund Pollak

2010-08-31 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Precedens Kosowa i marsze autonomistów przybliżają Górny Śląsk do krawędzi wojny domowej . Kwestię zgodności niepodległości Kosowa z prawem międzynarodowym ustalił sobie Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze 22 lipca 2010, opiniując głosami 10:4, że deklaracja niepodległości nie była nielegalna, ponieważ nic w prawie międzynarodowym nie zabrania takich deklaracji .

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości dał sygnał dla nowej V kolumny w Polsce, czyli dla Ruchu Autonomii Śląska, że mogą już legalnie przygotowywać w porozumieniu z Ruchem Wypędzonych w Niemczech, nowy plebiscyt.

RAŚ nie musi obawiać się o pieniądze na zorganizowanie puczu w Katowicach i w Chorzowie, bo mogą liczyć na Niemców, którzy tutaj chcą wrócić i wywłaszczyć większość żyjących na Śląsku Polaków .

Scenariusz działań może być podobny jak podczas hitlerowskiej okupacji . Każdy, kto wyrazi chęć podpisania Volkslisty-autonomisty i oświadczy , że nie chce już być Polakiem, będzie miał przez RAŚ zagwarantowane mieszkanie, pracę, a jego oszczędności po ogłoszeniu autonomii Śląska będą przeliczone w stosunku 1:1,( tak jak dla NRD-owców za wschodnie marki), czyli za 1 zł dostanie jedno euro od autonomistów .

Z uwagi na fakt, że prawo unijne zezwala na głosowanie w sprawach lokalnych każdemu obywatelowi Unii, to na okres nowego plebiscytu zjadą na Śląsk miliony Niemców i ich potomków, którzy tutuj kiedyś choć na krótko mieszkali.

Zjadą prawdopodobnie tu również potomkowie żolnierzy Wehrmachtu i SS, którzy stacjonowali na tych terenach w trakcie hitlerowskiej okupacji i dlatego mieli stałe lub czasowe zameldowanie na Górnym Ślasku .

RAŚ najprawdopodobniej obieca każdemu , kto zagłosuje na autonomię Śląska złote góry i swietlaną przyszłość w nowym Vaterlandzie .

Według mojej wiedzy RAŚ przygotowuje kulminacyjne manifestacje na 2012 rok, a mecze Euro 2012 jeśli odbędą się na Stadionie Śląskim, mają być wtedy jedną wielką demonstracją autonomistów, przebranych za kibiców.

Obecnie Bundeswehra rośnie w siłę i wysłała do Afganistanu mniej żolnierzy aniżeli Polska, bo Niemcy być może, powoli i po cichu, szykują się do plebiscytu na Górnym Śląsku.

Według danych mojego znajomego politologa z RFN, obecnie Niemcy dysponują armią ponad 300.000 nowocześnie uzbrojonych żołnierzy plus 1.000.000 gotowych w każdej chwili do mobilizacji rezerwistów, na których czeka najnowocześniejszy sprzęt bojowy .

Polska dysponuje zaledwie 100.000 przeciętnie uzbrojonych żolnierzy, a dla rezerwistów nie byłoby nawet wystarczającej ilości samolotów , czołgów , helikopterów i wozów bojowych, bo to co mamy najlepszego, wysłano za granicę na międzynarodowe misje, m. in. do Afganistanu .

Autonomiści nie przewidzieli jednak jednej wartości , którą ma w sobie każdy Polak, a mianowicie umiłowania niepodległości.

Nawet jeśli Katowice i Chorzów opowiedzą się za autonomią Śląska, to Bielsko-Biała, Cieszyn, Czestochowa, Pszczyna, Sosnowiec , Tychy , Żywiec i większość innych miast i wsi, nie pozwolą zamienić województwa śląskiego w nowy Land niemiecki i wówczas wybuchnie nowe powstanie narodowe w obronie Polskości Śląska.

Najbardziej bulwersujące jest to , że ani wladze samorządowe Katowic, czy Chorzowa, ani Premier Rzeczypospolitej, nie występują otwarcie przeciwko Ruchowi Autonomii Śląska, a Policja za nasze podatki jest angażowna do ochrony porządku podczas marszów autonomistów.

Precz z R.A.Ś. !

Niech żyje Polski Śląsk !

Rajmund Pollak

2010-08-22 | Dodaj komentarz
spadochroniarz
2010-08-30 18:29:51
Zastanawiam się dlaczego Rada Miasta Bielska-Białej nie wydała dotąd uchwały, potępiającej Ruch Autonomii Śląska ? Czy ktoś boi się RAŚ?
Komentarzy (0)

Degeneracja Unii Europejskiej

  

Unia Europejska, miała być zwieńczeniem ideałów humanistycznych i gospodarczych, jednak arogancja władz, Traktat Lizboński i rozrastająca się biurokracja, jak nowotwór atakuje jej idealistyczne fundamenty. Powoli, lecz systematycznie ten nowy rak, pożera wszystkie najzdrowsze korzenie Unii Europejskiej. Jan Paweł II, gdy zachęcał do zjednoczenia Europy wyraźnie wskazywał na chrześcijańskie fundamenty, na których to zjednoczenie powinno się opierać .Wkrótce po śmierci papieża Polaka rozpoczęły się ataki na krzyże oraz propaganda laicyzacji i ateizmu instytucjonalnego.

W nowej konstytucji europejskiej nawet nie przewidywano odwołania się do fundamentów chrześcijaństwa w Europie. Postanowiono zastąpić procesje religijne paradami równości i miłości. Rezultat najnowszej "Love Parade" w Niemczech, to 19 zabitych i wielu rannych. To, co wydarzyło się w Duisburgu w dniu 25 lipca 2010 roku jest porażające, bo gdy ludzie umierali, to organizatorzy "Love Parade" nie przerwali zabawy, nie ucichła muzyka, nie użyto mikrofonów do wystosowania apelu o nie uleganie panice, lecz bawiono się dalej. Jak w starożytnym Rzymie, gdy jedni umierali i krew się lała na arenie, to inni doskonale się bawili . Muzyka w Duisburgu zagłuszyła sumienia, a chęć zysku, która doprowadziła do tragedii przekroczyła granice zdrowego rozsądku.
Unia Europejska miała być oparta o konstytucję europejską, lecz zamiast prawdziwej konstytucji stworzono falsyfikat w postaci Traktatu Lizbońskiego, który ma uczynić z wolnej unii narodów podporządkowane oligarchii biurokratycznej superpaństwo, niszczące wszelkie aspiracje niepodległościowe. Zamiast korzeni chrześcijańskich, postanowiono propagować w U.E. slogany wolności, równości i braterstwa.Ta równość jakoś nie istnieje w praktyce, bo Polak w tym samym koncernie Fiata na tym samym stanowisku zarabia znacznie mniej od Włocha, który robi to samo, lecz znacznie mniej wydajnie, chłopi w Polsce dostają znacznie mniejsze dopłaty unijne aniżeli chłopi w Niemczech , we Francji, we Włoszech czy w Belgii itd. itp.

Równość miedzy państwami członkowskimi U.E. też nie istnieje, bo Niemcy Francja, Włochy i Anglia są "równiejsze" od Polski, Litwy, Węgier, Słowacji, czy Estonii.

Parady wolności są tylko kpiną z wolności, bo ideały wolności to wartości istniejące na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i kulturowym aniżeli jakiekolwiek parady. Wewnątrz koncernów ponadnarodowych nie ma wolności, bo panuje prawo silniejszego i za krytykę dyrektora czy prezesa często wylatuje się na bruk i jest się bezrobotnym. Braterstwo instytucjonalne też istnieje tylko w kamerach telewizyjnych, a za kulisami rozgrywają się obrzydliwe intrygi i rozgrywki, kto kogo przechytrzy.

Unia Europejska miała doprowadzić wszystkie państwa członkowskie do rozkwitu gospodarczego, ale od wprowadzenia Traktatu Lizbońskiego mamy zamiast prosperity, narastający kryzys. Unia Europejska z każdym dniem coraz bardziej zmierza w stronę ZSRR i jak ZSRR ulegnie rozpadowi, jeżeli elity władzy nie powrócą do zdrowych korzeni i nie zaczną myśleć o naprawie szkód jakie powstają przez niszczenie uniwersalnych ideałów i tradycji chrześcijańskich, sprawdzonych przez wieki.

Polska już teraz powinna bardziej zadbać o własną tożsamość, aniżeli o interesy pogrążonej w zapaści Unii Europejskiej.

Rajmund Pollak

2010-08-14 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Gdy zbankrutował ZSRR , to wydawało się , że pewne anomalie ideologiczne mamy już za sobą , ale gdy zaczęto budować superpaństwo pod nazwą Unia Europejska , to zaczęło mi pachnieć nowym sowietyzmem . Aż tu wkrótce po ogłoszeniu zwycięstwa "jedynie słusznego" Traktatu Lizbońskiego Trybunał Europejski nakazał zdjęcie krzyży ze szkół we Włoszech . Komunizm wraca tam , gdzie kiedyś powstał czyli na zachód !

Unia Europejska wyrolowała większość narodów pozbawieniem ich prawa do referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego, a na Irlandczykach i Czechach akceptację tego traktatu nieomal wymuszono .

Od czasu kiedy ogłoszono w Brukseli , że komunizm został obalony przez Niemców , którzy zburzyli mur berliński stało się dla mnie jasne , że Unia Europejska to nic innego jak Związek Sowiecki w zmodyfikowanej formie !!!

Przecież ideologie komunistyczną stworzyli Marks i Engels w Niemczech , a Lenina przewieziono z Niemiec do Petersburga pociągiem pancernym po przeszkoleniu go w zakresie terroryzmu państwowego .

Dla niedowiarków przypomnę jakie są wspólne elementy ideologii ZSRR i UE :

1. W ZSRR obowiązywał ateizm , a w Unii Europejskiej laicyzm , co oznacza to samo tylko ładniej brzmi

2. W Związku Sowieckim rządzili komisarze ludowi, a w UE rządzą również komisarze , tylko bez dodatku przymiotnikowego .

3. Związek Radziecki był teoretycznie wspólnotą narodów , a praktycznie scentralizowanym molochem biurokratycznym ze stolicą w Moskwie, natomiast UE , to też wspólnota róznych narodów ze scentralizowaną biurokracją tyle ,że w dwóch miastach : Brukseli i Strasburgu .

4 . Konstytucja ZSRR była nadrzędnym prawem dla wszystkich narodów , a w UE Traktat Lizboński ma stać się ważniejszy od biblii i od każdej konstytucji narodowej , czyli wychodzi na to samo .

5 ZSRR miał swojego pierwszego sekretarza , ministra spraw zagranicznych , obrony itd. i żaden naród nie miał nic do gadania w sprawach polityki zagranicznej czy obrony , a w UE wkrótce będzie tak samo .

6. ZSRR dbał o propagandę i w każdym większym mieście każdego kraju członkowskiego był pomnik Lenina , pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej i napisy w stylu : " Dziękujemy za braterską pomoc" , a w UE też dbają o propagandę sukcesu i wystarczy porozglądać się wokoło aby dostrzec tablice : "droga budowana ze środków unijnych" , " kanalizacja wykonana w ramach funduszy wsparcia rozwoju regionalnego UE" , "pomoc studentom zapewniła UE " , Nic dodać nic ująć tylko pomyśleć ...

Ostatnie złudzenia co do tzw. demokracji unijnej straciłem po ogłoszeniu wyroku na krzyże we włoskich szkołach jakie wydał Trybunał w Strasburgu.

Wojna z krzyżami , to przecież stara tradycja komunistyczna i nawet Karol Wojtyła w Nowej Hucie musiał osobiście bronić krzyża w czasach PRL-u .

Jak tak dalej pójdzie , to Bruksele i Strasburg zakażą czytania biblii w szkołach i polecą zastąpić przedmiot religii przedmiotem nauki na pamięć traktatu lizbońskiego.

Od tragedii pod Smoleńskiem minęło zaledwie cztery miesiące, a już komuś zaczął przeszkadzać krzyż pod Pałacem Prezydenta R.P., wystawiony dla upamiętnienia 96 ofiar katastrofy samolotu z Prezydentem R.P. na pokładzie .

Ci sami politycy , którzy nie mają odwagi skrytykować opieszałości i nadużyć Rosjan w prowadzonym śledztwie w sprawie Katynia 2010 roku jakoś mają odwagę wypowiadać się publicznie przeciw obecności krzyża pamięci na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie !

Jednego jestem pewien w Polsce zamach na krzyż nie przejdzie , bo POLACY DALI SOBIE RADĘ Z ZSRR ,TO Z UNIĄ EUROPEJSKĄ i Socjaldemokracją oraz lewą prawicą TEŻ SOBIE PORADZĄ .

PRECZ Z KOMUNĄ i postkomuną !

BÓG , HONOR, OJCZYZNA to są ideały prawdziwych Polaków , a bez krzyża nie ma ani Boga ani honoru ani Ojczyzny , bo krzyż jest symbolem najwyższego poświęcenia i honoru .

Rajmund Pollak

2010-08-10 | Dodaj komentarz
dociekliwy
2010-08-16 09:33:26
Kedyś nasi premierzy jeździli po instrukcje do Moskwy, a teraz latają do Brukseli po dyrektywy Unijne , a Superwładze UE podlizują się Rosji, czyli niewiele się zmieniło .

Miesiąc sierpień w Polsce ma znaczenie ponadczasowe, bo pierwszego sierpnia 1944 roku zaczęło się Powstanie Warszawskie, natomiast ostatniego sierpnia 1980 roku powstała NSZZ „Solidarność".

KAŻDY POLITYK , który podważa sens Powstania Warszawskiego POWINIEN ZGŁOSIĆ SIĘ NA KOREPETYCJE Z HISTORII.

KAŻDY HISTORYK , który twierdzi że Powstanie Warszawskie było porażką POWINIEN ZMIENIĆ ZAWÓD I ZAJĄĆ SIĘ KRYTYKANCTWEM.

DLA KAŻDEGO PRAWDZIWEGO POLAKA POWSTANIE WARSZAWSKIE POZOSTANIE POWODEM DO DUMY I CHWAŁY NARODU.

Gdy widzę w telewizji takich polityków, którzy nigdy w życiu niczym nie ryzykowali, tylko zmieniali poglądy jak kameleony i mają czelność stwierdzać, że 1sierpnia 1944 roku dowództwo AK popełniło błąd i ..."niepotrzebne były potem te ofiary"... to wyłączam telewizor i myślę sobie, że tak mówią tylko głupcy i tchórze.

Gdy słucham w radio takich pseudo-historyków, którzy autorytatywnie mówią, że..." Powstanie Warszawskie było klęską", to przypominam sobie jak właśnie ci historycy podczas strajków w lipcu i w sierpniu 1980 roku występowali jako „autorytety" wyższości PZPR nad „wichrzycielami z Lublina, Gdańska ,Szczecina i całego Pomorza", a w stanie wojennym głosili pogadanki o..." historycznym zwycięstwie Marksizmu-Leninizmu" nad „elementem antysocjalistycznym".

Dochodzę do smutnego wniosku, że we współczesnych mediach prywatnych dominują demagodzy i specjaliści od ośmieszania lub dyskredytacji każdego, kto uważa patriotyzm i Ojczyznę jako wartości najwyższe.

W mediach prywatnych dominuje rozrywka, reklama, skandale i tania sensacja, a wszystko co dotyczy bohaterstwa, chwały, honoru i poświęcenia dla wyższych wartości jest spychane na margines.

Właśnie tacy politolodzy - spycholodzy krytykują sens wszelkich powstań, a historycy - dialektycy autorytatywnie głoszą teorie o rzekomej porażce.

WSZYSCY TCHÓRZE, KŁAMCY I POLITYKIERZY POWINNI WIEDZIEĆ, że NIE MA PRAWDZIWYCH ZWYCIĘSTW BEZ OFIAR!

W historii całego świata powstania były źródłem późniejszych wolności i swobód obywatelskich.

Gdyby nie Powstanie Spartakusa to do dziś mielibyśmy niewolnictwo.

Gdyby nie powstania chłopskie, to do dziś obowiązywałaby pańszczyzna.

Gdyby nie Powstanie Kościuszkowskie, Listopadowe , Styczniowe i Wielkopolskie, to Polska nie odzyskałaby niepodległości w 1918 roku po ponad 100 latach zaborów.

Bez Powstań Śląskich w 1919, 1920 i 1921 roku, to Katowice, Chorzów, Gliwice i wiele innych miast byłoby dzisiaj w „Schlesierland" o które zabiega RAŚ.

POWSTANIE WARSZAWSKIE W 1944roku BYŁO DUCHOWYM ZWYCIĘSTWEM POLAKÓW NAD ZDRAJCAMI Z JAŁTY I TEHERANU ORAZ POKAZAŁO JAK MOŻNA POKONAĆ NIEMOC .

Przez cały okres PRL-u próbowano zdyskredytować dzielnych Powstańców i pokazywano „wyzwolenie Warszawy" jako „bohaterstwo armii radzieckiej i armii Berlinga".

Prawda była taka, że WSZYSCY ALIANCI, OD ANGLIKÓW POPRZEZ AMERYKANÓW, AŻ PO ROSJAN, ZDRADZILI POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH.

Armia Czerwona zaprzestała ofensywy czekając aż Warszawa się wykrwawi.

Anglicy i Amerykanie, którzy mieli dość bombowców dalekiego zasięgu aby prowadzić naloty dywanowe na Hamburg, Drezno itd. niewiele bombardowali hitlerowskich wojsk wokół naszej stolicy.

Tłumaczenie, że Stalin nie dał zgody na lądowanie samolotów poza linią Wisły można włożyć między bajki w sytuacji, gdy Armia Czerwona była regularnie zaopatrywana w broń amerykańską i angielską i wystarczyło przerwać te dostawy aby zmusić Stalina do zmiany stanowiska.

Alianci mieli możliwość zrzucenia desantu komandosów na odsiecz Powstańcom, ale NIE ZROBILI TEGO BO USTALILI WCZEŚNIEJ ZE STALINEM , że WOLNEJ POLSKI PO II-giej WOJNIE ŚWIATOWEJ NIE BĘDZIE TYLKO MIAŁ BYĆ PRL.

POWSTANIE WARSZAWSKIE DAŁO DUCHA WOLNOSCI ZDRADZONYM POLAKOM, który PONOWNIE ZATRYUMFOWAŁ W 1980 roku .

DZIĘKI ŻOŁNIERZOM AK i NSZ potem w1980 roku Rosjanie nie weszli do Polski, bo BALI SIĘ , ŻE MOŻE TUTAJ WYBUCHNĄĆ NOWE POWSTANIE.

ZDOLNOŚCI POLAKÓW DO BOHATERSKICH POWSTAŃ ZNIECHĘCAJĄ KAŻDEGO POTENCJALNEGO WROGA DO ATAKU NA NASZĄ OJCZYZNĘ.

POLSKA JEST TAKIM KRAJEM, który NAWET OKUPOWANY WALCZY Z KAŻDYM NAJEŹDŹCĄ.

DZIĘKUJMY POWSTAŃCOM WARSZAWSKIM, ŻE ZACHOWALI HONOR POLSKI BEZ SKAZY!

Rajmund Pollak

2010-08-01 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2010-08-01 13:25:46
A wie Pan zapewne, że dowództwo NSZ, mimo iż w końcu po tygodniu wydało rozkaz o włączeniu się do walk, było mocno przeciwko Powstaniu Warszawskiemu i jego wybuch uznało za poważny błąd, stwierdzając, iż w tej sytuacji jest ono prezentem dla Sowietów. Do dziś można usłyszeć od niektórych NSZ-owców i sympatyków NSZ bardzo krytyczne opinie na temat Powstania.
Rajmund Pollak
2010-08-01 14:25:20
Panie Arturze wiem o tym, jednak żołnierze i oficerowie NSZ walczyli w Powstaniu Warszawskim od pierwszego dnia wybuchu i to jest najważniejsze, bo zdradzili nas wtedy zarówno alianci zachodni, którzy niewiele pomogli jak i wszchodnia Armia Czerwona, która wstrzymała ataki na Niemców po drugiej stronie Wisły. Pozdrawiam
arturpalyga
2010-08-02 01:03:33
Tak, ale Pan strasznie krytykuje historyków, którzy mówią to samo, co NSZ. Że decyzja o powstaniu, które wykrwawiło zarówno międzynarodową armię Hitlera (to ciekawe, że Powstanie tłumili m.in. Rosjanie, Łotysze, Azerowie i inni w hitlerowskich mundurach), jak i nas samych, pozwalając Armii Czerwonej na odpoczynek i na "wyzwolenie" bezbronnego już miasta, było potwornym błędem. Ja nie mówię, że zgadzam się z tymi historykami, ale oni mają swoje racje.
arturpalyga
2010-08-02 01:09:33
A czy zdradzili nas alianci? Stara prawda mówi, że państwa nie mają sumień, tylko racje stanu.
Rajmund Pollak
2010-08-02 09:07:54
@ Artur Pałyga Bardzo podziwiam również wcześniejsze Powstanie w Getto . Proszę zauwazyć, że Żydzi w Warszawie, woleli ginąć z bronią w ręku aniżeli dać się wywozić do obozów zagłady i nikt , absolitnie nikt nie twierdzi teraz, że tamto powstanie nie miało sensu ! Honor ma swoją ogromną cenę i to co łączyło w czasie II Wojny Światowej Żydów i Polaków , to własnie walka o honor Polski i walka o godność ludzką ! Powstanie Warszawskie to największa bitwa powstańcza Polaków z hitlerowskim okupantem i sowieckim zakłamaniem. Gdyby nie Powstanie Warszawskie, to po wojnie bylibyśmy tylko republiką Kraju Rad ! Pozdrawiam Pana Rajmund Pollak
joszko
2010-08-02 16:03:56
Panie Arturze, powstanie nie wykrwawiło "międzynarodowych wojsk Hitlera", zginęło zaledwie 1500-1800 żołnierzy "niemieckich". Militarnie to bez znaczenia. Co wcale nie zmniejsza dylematów co do oceny Powstania
arturpalyga
2010-08-03 00:06:32
Joszko, nie wiem, skąd Pan ma te dane. Zwykle podaje się tak, jak zeznał von dem Bach: ok. 10 000 zabitych, ok. 9000 rannych i 7000 zaginionych po stronie niemieckiej.
arturpalyga
2010-08-03 00:12:25
Panie Rajmundzie, na temat powstania w getcie nie ma dyskusji, o tym, czy podjęto dobrą decyzję, czy nie, ponieważ to była reakcja ludzi, którzy nie mieli do wyboru żadnej innej decyzji poza zginąć w walce lub bez walki. Na temat Powstania Warszawskiego jest uzasadniona dyskusja, czy należało dopuścić do tego, żeby oddać Armii Czerwonej bezbronną stolicę, przedtem torując jej drogę.
Młody Warszawiak na wakacjach.
2010-08-07 09:32:21
Dla mnie Powstanie Warszawskie jest powodem do dumy i powiem szczerze, że w pełni zgadzam się z tym , co napisał Pan Pollak . Nawet się nie spodziewałem , że na Śląsku jest ktoś kto myśli jak Warszawiak ! Ten artykuł diametralnie zmienił moje poglądy o Ślązakach.
hanys
2010-08-08 10:27:20
Panie Warszawiok , Pon żeś chybo nie widzioł kto je hanys, a kto gorol !

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 525627
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała